Szukaj

Joga to Oddech

Aktualizacja: maj 26

25 tysięcy… Mniej więcej tyle oddechów wykonujesz każdego dnia. To około 18 oddechów na minutę. Czy zastanawiałeś się kiedykolwiek nad tym, jaki jest Twój oddech?


Płytki? Krótki? Głęboki? Długi?


Płytszy po przespanej nocy, głębszy po sporcie? Krótszy, gdy się zdenerwujesz? Dłuższy przy relaksującym wieczorze przed kominkiem?


Zauważyłaś, gdzie w swoim ciele najbardziej odczuwasz oddech?

W swoich nozdrzach, gdy chłodniejsze powietrze wpływa do nosa, cieplejsze wypływa?

W swoim gardle, czując delikatny szum podczas wydechu? Może w klatce piersiowej? Czując jej unoszenie i opadanie z każdym wdechem i wydechem? A może w brzuchu?


Jeśli jeszcze nie wiesz, daj sobie teraz moment, przestań na chwilę czytać, weź kilka swoich własnych oddechów i skup się na tym, jak możesz opisać swój oddech.



I jak?


Podczas prowadzenia praktyki jogi przez cały czas, niczym mantrę, opowiadam moim uczniom o tym, żeby skupili się na swoim oddechu. “Wróć uwagą do oddechu”, “ Zaobserwuj swój oddech”, “Głębszy wdech, dłuższy wydech”. Ale czemu to takie ważne? Czemu oddech jest kluczowy w praktyce jogi?


“A yogi measures the span of life by the number of breaths, not by the number of years" - Swami Sivananda

Oddech to podstawowa funkcja życiowa.

Od tego, jak oddychamy, zależy jakość naszego życia.


W niektórych kulturach dalekiego Wschodu wierzy się nawet, że każdy z nas dostał określoną liczbę oddechów na życie, które należy oszczędzać. Czyli, im dłuższy Twój oddech, tym dłużej będzie trwać Twoje życie.


Spokojne i delikatne oddychanie aktywuje przywspółczulny układ nerwowy (odpowiedzialny za relaksowanie się i trawienie), obniża tętno oraz rozluźnia ciało i umysł. Szybki, skrócony oddech natomiast, aktywuje współczulny układ nerwowy, przyspieszając bicie serca i przygotowując nas do instynktownej “walki lub ucieczki”.


Oddech w praktyce jogi jest nośnikiem energii życiowej, tzw. prany. Im stabilniejszy, głębszy jest Twój oddech, tym bardziej energia życiowa dociera do wszystkich komórek ciała. W jodze uczymy się kontrolować swój oddech, a co za tym idzie, przepływ prany w ciele dzięki Pranayamie, technikom oddechowym. Jest wiele technik oddechowych pranayamy. W zależności od potrzeb - nastroju, pory dnia i samopoczucia, niektóre pranayamy rozgrzewają, pobudzają nasze ciało. Inne mają za zadanie schłodzić ciało albo wyciszyć umysł.


Ok, ale jak to wygląda w prawdziwym życiu?


Zaczynam swoją codzienną poranną praktykę na macie. Powitanie Słońca A, pies z głową w dole, Powitanie Słońca B. Przy wojowniku I zaczynam się zastanawiać nad tym, co zjem na śniadanie zaraz po savasanie. Czy najpierw zjeść, czy się wykąpać? Tadasana. Spokojny, wyrównany oddech. 1, 2, 3 ….. Przypomniałam sobie, że Ania napisała do mnie wczoraj, a ja zapomniałam jej odpisać. No nic, odpiszę, jak skończę. Samasthiti. Trójkąt. Oh, ok, odleciałam znowu myślami, wracam do oddechu. Jeden, dwa, trzy, cztery, pięć….


I tak w kółko. Bo nasz umysł jest jak skaczący potworek :) Ciągle próbuje znaleźć jakiś punkt zaczepienia. Jedna myśl przechodzi w kolejną. Aż w końcu nie wiesz, jakim cudem rozmyślając o porannej kawie, nagle przeskoczyłaś do tematu pokoju na świecie.


I tu pojawia się prawdziwa joga. Medytacja. Czyli odnalezienie tej przestrzeni pomiędzy oddechem, a myślą. Pomiędzy jedną myślą a drugą. Pomiędzy początkiem myśli, a jej końcem. I skierowanie oddechu z powrotem na wdech i wydech. Śledzenie swojego oddechu na każdym jego etapie. Nawet na tym, w którym nie ma już wdechu, a jeszcze nie pojawił się wydech. I tym, w którym po wydechu, nie nastąpił jeszcze kolejny wdech. Eee? Co?


Tak, spróbuj zająć się dzisiaj obserwowaniem przestrzeni między swoimi wdechami i wydechami.


„Kiedy oddech jest nieregularny, umysł pozostaje chwiejny. Gdy oddech jest równomierny, umysł uspokaja się, a jogin odnajduje wyciszenie. Dlatego też oddech powinno się kontrolować”.

Wracanie uwagą do oddechu podczas praktyki pozwoli Ci zakotwiczyć się w obecnej chwili.


Oddech w asanach


Jest jeszcze jedno cudowne zastosowanie oddechu w praktyce asan. Oddech często pełni funkcję detektora naszych zbyt ambitnych zamiarów. W dzisiejszym świecie często nastawiamy się na “osiąganie”, pogłębianie naszej wiedzy, wyznaczanie sobie ciągle nowych celów. Nierzadko przenosimy nasze ambicje również na matę, zapominając o tym, że w jodze nie istnieją takie słowa jak “ambicja”, “rywalizacja”, “sukces” czy “wyzwanie”. Praktyka jogi to długotrwały, indywidualny proces na całe życie, który uczy żółwiej cierpliwości. To znalezienie się tu i teraz, na macie, ze swoimi wszystkimi ograniczeniami.


I zaakceptowanie ich.


Zazwyczaj, podczas wchodzenia w pozycje zbyt wymagające dla naszego ciała w danym momencie, do akcji wkracza oddech i nas alarmuje. Skraca się, nie pozwala swobodnie wdychać i wydychać powietrza. Razem z ciałem (często przykurczonym i spiętym), dają nam sygnał, że przesadziliśmy. Więc następnym razem, kiedy będziesz robić skłon do przodu na siedząco (paschimottanasana), zwróć uwagę, czy oddech jest możliwie wydłużony, niezakłócony. Jeśli czujesz, że ciężko Ci złapać oddech, ale “wytrzymasz” - spróbuj przenieść dłonie trochę wyżej, na piszczele albo kolana. Skrócony oddech nie pozwala równomiernie rozprowadzać tlenu do wszystkich komórek, a co za tym idzie, trwanie w pozycji ze skróconym oddechem przestaje być jogą, a zaczyna być torturą dla ciała.


Pooddychaj chwilę


Nie tylko w asanach możesz bardziej poodczuwać swój oddech. Pranayama - jogowe techniki oddechowe to idealna praktyka pozwalająca uspokoić umysł, zbalansować energie w ciele i bardziej połączyć się z oddechem. Opowiem Wam o tej najbardziej znanej technice, Nadi Shodanie, czyli, inaczej Naprzemiennym Oddychaniu. Ta technika polega na wdychaniu powietrza przez jedną dziurkę (dłuższy wdech, możliwie licząc do 5), zakrywając drugą, i wydychaniu przez tą drugą (dłuższy wydech, możliwie licząc do 5), zakrywając pierwszą. W sytuacji większego stresu (na przykład w pracy), bólu głowy, bezsenności albo natłoku myśli, daj sobie dosłownie 5 minut, oddychając naprzemiennie najpierw jedną dziurką od nosa, a potem drugą. A potem napisz do mnie i opowiedz, jakie były Twoje odczucia po. I czy pomogło <3


Obserwuj jak oddychasz. Traktuj oddech jak kotwicę zatrzymującą Cię w obecnej chwili, wyzwalającą Cię z szaleństw myśli w Twojej głowie. Bo joga to przede wszystkim oddech.


Namaste.



0 wyświetlenia